Bywa, że największe zmiany w życiu zaczynają się od czegoś pozornie nieistotnego – telefonu, listu, nieplanowanej podróży. Czasem wystarczy wyjechać na chwilę z miasta, żeby spojrzeć na siebie z innej perspektywy. Ucieczka od codzienności może stać się nie tylko chwilą wytchnienia, ale także początkiem prawdziwej życiowej rewolucji. W ciszy, z dala od hałasu i spraw do załatwienia, łatwiej usłyszeć to, co naprawdę ważne. Przekonuje się o tym Amelia – bohaterka książki, którą napisała Iwona Klimczak „Kiedyś jest teraz”. Jeśli recenzja Cię zainteresuje, książka do kupienia TUTAJ.

Autor: Iwona Klimczak
Tytuł: „Kiedyś jest teraz”
Wydawnictwo: IKA. Iwona Klimczak (samowydawca)
Data premiery: 2024-06-07
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
ISBN: 9788397118805
Liczba stron: 393

Iwona Klimczak „Kiedyś jest teraz”
Amelia, mieszkanka dużego miasta, zmęczona osobistymi problemami i uczuciem zagubienia, wyjeżdża na wieś, by odwiedzić swoją babcię – kobietę, której nigdy wcześniej nie znała. Ich relacja z początku jest chłodna i niepewna, ale z czasem między dwiema kobietami zaczyna tworzyć się nić porozumienia. Ustroń, niewielka miejscowość wśród lasów niedaleko Łodzi, okazuje się miejscem pełnym sekretów i niedopowiedzeń.

Amelia szybko odkrywa, że jej wizyta nie będzie zwykłym spotkaniem rodzinnym. Zamiast tego zanurza się w historię swojej rodziny, której nie znała – tajemnice sprzed lat, zaginione rodzinne klejnoty oraz stary, tragiczny romans z czasów międzywojennych rzucają nowe światło na przeszłość. Te odkrycia prowadzą ją nie tylko do zrozumienia losów przodków, ale również siebie samej.
W tle tej emocjonalnej podróży rozwija się znajomość z Patrykiem – lokalnym mieszkańcem, który nosi w sobie własne rany. Patryk to postać wycofana, ostrożna, ale przy tym niezwykle wrażliwa. Relacja między nim a Amelią jest budowana powoli, z nieśmiałością i rezerwą, ale zarazem z dużym ładunkiem emocjonalnym. Z biegiem czasu okazuje się, że tych dwoje łączy więcej, niż początkowo mogliby przypuszczać – nie tylko sąsiedztwo i życiowe rozterki, ale także wspólna przeszłość, której echa sięgają dalej, niż sądzili.

Nastrojowa opowieść, między melancholią a humorem
„Kiedyś jest teraz” Iwony Klimczak posiada wiele atutów. Chociażby sposób, w jaki autorka buduje klimat – spokojny, pełen refleksji, niemal filmowy. Ustroń staje się nie tylko tłem, ale wręcz jednym z bohaterów tej opowieści – miejscem magicznym, w którym czas płynie inaczej, a granice między przeszłością a teraźniejszością się zacierają. Opisy natury, dźwięków lasu, prostego wiejskiego życia sprawiają, że czytelnik naprawdę czuje się, jakby tam był.
Narracja prowadzona jest z dużym wyczuciem – nastrojowa, ale nie przesadzona, refleksyjna, a jednocześnie lekka i miejscami zabawna. Klimczak zręcznie balansuje między melancholią a humorem, a jej bohaterowie – zarówno główni, jak i drugoplanowi – są wielowymiarowi, wiarygodni i bliscy czytelnikowi. Wątki rodzinne, romantyczne i obyczajowe przeplatają się w naturalny sposób, a dawna tajemnica wprowadza do fabuły element subtelnego napięcia.

Iwona Klimczak „Kiedyś jest teraz” – recenzja
Iwona Klimczak „Kiedyś jest teraz” to książka, która przypomina, że prawdziwe zmiany często zaczynają się od ciszy, spokoju i powrotu do korzeni. To historia o rodzinie, która – mimo trudnych relacji – potrafi odnaleźć drogę do siebie. O miłości, która pojawia się niespodziewanie i wymaga odwagi, by ją przyjąć. O samotności, która potrafi paraliżować, ale też otwiera drzwi do prawdziwej bliskości. Dla mnie ta książka była jak spokojny spacer przez las – kojący, cichy, ale pełen odkryć. Polubiłam Amelię i jej powolne dojrzewanie do decyzji, doceniłam ciepło i realizm opisanych relacji. Podobało mi się to, że nic nie jest tu podane wprost – emocje trzeba odczytać z kontekstu, spojrzeń, niedopowiedzeń. To historia, do której chce się wracać – żeby jeszcze raz przypomnieć sobie, że kiedyś naprawdę może być teraz. Jeśli lubisz takie klimatyczne powieści, to przeczytaj także recenzję książki Małgorzaty Kasak „Dogonić noc”.

Sięgasz po książki od samowydawców? Co sądzisz o tym tytule?
Czy uważasz, że przeszłość zawsze ma wpływ na teraźniejszość?
* Współpraca barterowa
Lubię książki, w których akcja toczy się w małych miejscowościach, gdzie czas zdaje się płynąć wolniej, a relacje i tajemnice rodzinne nadają całości głębi.
ta książka tak idealnie wpisuje mi się w taki jesienny powolny klimacik 🙂 ciepła herbatka, kocyk i ksiązka
Kiedy miejscem akcji staje się niewielka osada, mało rozbudowana wieś, leśne zacisze, to mam wrażenie, że z książką udaję się na wakacyjny odpoczynek.