Patrycja Mnich „Hej, dziewczyno!” – recenzja
Często w literaturze szukamy bohaterek absolutnie idealnych. Takich potrafiących z podniesioną głową pokonać wszelkie przeciwności losu i zawsze wiedzących co powiedzieć w kryzysowej sytuacji. Życie rzadko jednak przypomina tak perfekcyjnie wygładzony scenariusz. Nam samym o wiele łatwiej utożsamić się z kobietami z krwi i kości. Takimi zmagającymi się z problemami, głośno wyrażającymi sprzeciw i niebojącymi…
