Rok 2021 okrzyknięto oficjalnie Rokiem Stanisława Lema. Był to doskonały pretekst do literackich wspomnień. Przede wszystkim warto pamiętać o niesamowitej sile ludzkiej wyobraźni. Lem w swoich książkach udowadniał nieskończony potencjał takiej literatury. Jego proza wykraczała daleko poza znane nam ramy. Chociaż twórczość ta budzi skrajne emocje, autor pozostaje legendą. Właśnie dlatego wydawnictwo Treningu Wyobraźni stworzyła wyjątkową publikację, jaką jest antologia „Niebieskie Pióro”.

Okładka książki „Niebieskie Pióro. Antologia Fantastyki. Trening Wyobraźni. Tom 3” leżąca na białym materiale w otoczeniu gałązek białego bzu.

Autor: Praca zbiorowa
Tytuł: „Niebieskie Pióro”
Seria: Trening Wyobraźni (tom 3)
Wydawnictwo: Trening Wyobraźni
Data premiery: 2021-10-21
Gatunek: fantastyka, science fiction

Strona tytułowa książki „Niebieskie Pióro. Antologia Fantastyki” leżąca na białym materiale obok gałązek białego bzu.

Antologia „Niebieskie pióro”

Każdy miłośnik fantastyki wie, że powrót do rzeczywistości po dobrej lekturze bywa bolesny. Chcemy jak najdłużej eksplorować wykreowane światy i towarzyszyć ich bohaterom. Zbiór od Treningu Wyobraźni to wyselekcjonowane teksty wyróżnionych, często debiutujących autorów, uznane za najbardziej intrygujące w zestawieniu. Całość jest w pełni darmowa i została wydana w formie e-booka, co ułatwia szybki dostęp do lektury. Publikacja składa się z czterech, wyraźnie różniących się od siebie, tematycznych części. Pierwsza z nich, zatytułowana „Sen na jawie”. To stosunkowo łagodne, niemal oniryczne wprowadzenie czytelnika w ten nowy, oderwany od ziemi świat.

Otwarta książka „Niebieskie Pióro” na stronie z ciemną ilustracją przedstawiającą półksiężyc nad wzgórzami, otwierającą Rozdział I „Sen na jawie”.
Otwarta książka na stronie 11 z widocznym tekstem opowiadania „Ostatnie lato” autorstwa Katarzyny Miki (Alfonsyny).

Coraz głębiej w mrok i iluzję

Z każdym kolejnym opowiadaniem robi się jednak o wiele bardziej grząsko. Druga część – „Bestie rodzą się w głowie” – drastycznie zmienia klimat. Wkraczamy w duszną, niepokojącą rzeczywistość pełną postaci i sytuacji, których zdecydowanie wolelibyśmy unikać. Trzeci etap, „W świecie iluzji”, bawi się naszym postrzeganiem prawdy. Zmusza do głębszej refleksji i kwestionowania tego, co bierzemy za pewnik. Całość zgrabnie domyka sekcja „Fantastyczny koniec”. Z fascynacją obserwowałam, jak drastycznie różnią się wizje poszczególnych autorów. Jedni stawiają na subtelną magię, inni nie boją się agresji, niebezpieczeństwa i przekraczania granic.

Otwarta książka „Niebieskie Pióro” na stronie z ilustracją kobiety w naczyniu na ciemnym tle, otwierającą Rozdział II „Bestie rodzą się w głowie”.
Otwarta książka na stronie 83 prezentującej tekst opowiadania „Nim zdążysz powiedzieć pchła” autorstwa Karoliny Pawłowskiej (Adelajdy).

Wady i zalety zbiorowej formy

Oceniając ten zbiór, trzeba pamiętać o specyfice antologii. Jej największą siłą jest właśnie ta ogromna różnorodność tematyczna. Dzięki przekrojowi motywów każdy czytelnik ma szansę znaleźć tekst, który z nim zarezonuje. Minusem bywa jednak typowe dla zbiorów opowiadań nierówne tempo. Skakanie między zupełnie innymi stylami i poziomami warsztatu potrafi momentami wybić z rytmu. Niektóre historie wciągają bez reszty od pierwszej strony, podczas gdy inne zauważalnie zwalniają akcję i wymagają większej dozy cierpliwości. Czasami nagromadzenie tak skrajnych literackich wizji wymuszało na mnie zrobienie przerwy. Musiałam przerwać, aby na chłodno przetrawić to, co właśnie przeczytałam.

Otwarta książka „Niebieskie Pióro” na stronie z grafiką przedstawiającą księżyc w rożku lodowym, otwierającą Rozdział III „W świecie iluzji”.
Otwarta książka na stronie 129 z tekstem opowiadania „Bardzo krótka notatka z kosmosu” Karoliny Pawłowskiej (Adelajda).

Antologia „Niebieskie pióro” – recenzja

Podsumowując, to interesujące i poszerzające czytelnicze horyzonty doświadczenie. Antologia Treningu Wyobraźni stworzyła świetną przestrzeń dla debiutujących piór. Z pewnością to unikalna szansa, by wyłapać nazwiska, które w niedalekiej przyszłości mogą namieszać na polskim rynku literackim. Kto wie, z którego opowiadania narodzi się kiedyś pełnowymiarowy, świetny debiut? Zdecydowanie warto po ten zbiór sięgnąć i spojrzeć na rzeczywistość z zupełnie nowej, nieszablonowej perspektywy. Ze swojej strony gorąco polecam! Jeśli lubisz formy zbiorowe, to koniecznie przeczytaj recenzję książki „Grzeszne strony namiętności”.

Tył okładki antologii fantastyki „Niebieskie Pióro” z widocznym logo nawysokimobcasie.pl w sekcji patronów medialnych.

Chętnie sięgasz po zbiory opowiadań? Dajesz szansę literackim debiutantom?
Jakie motywy w fantastyce przyciągają Cię najbardziej?

* Patronat medialny

Podobne wpisy

8 komentarzy

  1. Lubię zapoznawać się z antologiami. Jest w nich ta świeżość, a dodatkowo mogę zapoznać się z wieloma autorami i ich wizjami opowiadań związanych czasem całkiem zaskakująco z nadanym tematem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *