Wkraczając w dorosłość, bardzo często zamykamy się w złotych klatkach własnych przyzwyczajeń. Zdarza się, że przez lata funkcjonujemy w rzeczywistości, która z zewnątrz wydaje się bezpieczna, poukładana i logiczna, aż pewnego dnia uświadamiamy sobie, że w głębi duszy pragniemy czegoś zupełnie innego. Rutyna potrafi skutecznie uśpić nasze prawdziwe ambicje. Doskonałym literackim obrazem takiego nagłego, wewnętrznego przebudzenia jest książka, którą napisała Helena Leblanc „Strażnicy. Z miłości do Mont Blanc”. Jej główna bohaterka w zderzeniu z surową potęgą gór zmuszona jest stawić czoła licznym życiowym wyzwaniom. Ta opowieść dobitnie pokazuje, do jakich kroków i jak wielkiej odwagi zdolny jest człowiek, aby ostatecznie zacząć żyć na własnych, dyktowanych przez serce zasadach. Więcej o samej powieści przeczytasz bezpośrednio na stronie wydawcy. Zapraszam do lektury!

Okładka pierwszego tomu książki „Strażnicy. Z miłości do Mont Blanc” autorstwa Heleny Leblanc, przedstawiająca dwójkę ludzi na tle gór, w jasnej kompozycji z kawą i różami.

Autor: Helena Leblanc
Tytuł: „Strażnicy. Z miłości do Mont Blanc”
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2023-11-22
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
ISBN: 9788367184656
Liczba stron: 320

Strona tytułowa Tomu I powieści „Strażnicy. Z miłości do Mont Blanc” wydawnictwa Lucky, wyeksponowana na starych kartkach książki w otoczeniu czarnej kawy, białych róż i pereł.

Helena Leblanc „Strażnicy. Z miłości do Mont Blanc”

Główna bohaterka, Helena, na co dzień mierzy się z powtarzalną i dość przewidywalną monotonią pracy urzędniczej. Choć jej codzienne obowiązki zawodowe są dalekie od ekscytujących, a biurowe ściany mocno ograniczają przestrzeń, prywatnie kobieta skrywa w sobie duszę prawdziwej poszukiwaczki przygód. Wyjazd do Francji i możliwość bezpośredniego obcowania z surowym, ale niezwykle pięknym majestatem Mont Blanc stają się dla niej katalizatorem ogromnych zmian. Fascynacja alpejską potęgą i czystym, górskim powietrzem budzi w niej silne pragnienie, by porzucić dotychczasowy życiorys i spróbować swoich sił w wymagającej, ale satysfakcjonującej roli strażniczki górskiej.

Rozdział pierwszy o tytule Martin w książce Heleny Leblanc „Strażnicy. Z miłości do Mont Blanc”. Książka w eleganckim kadrze flat lay z białą filiżanką kawy, starymi kartkami, różami i perłami.

Marzenia szybko zderzają się jednak z twardą, prozaiczną rzeczywistością. Po zaledwie kilku dniach Helena musi wrócić do Polski, do doskonale znanej sobie rutyny i stosu dokumentów. Mimo to myśl o ośnieżonych szczytach nie daje o sobie zapomnieć, a przeznaczenie zdaje się nieustannie przypominać jej o francuskich doświadczeniach. Sytuację dodatkowo komplikuje Martin – niezwykle intrygujący i przystojny mężczyzna poznany podczas wyjazdu. Początkowa, luźna wakacyjna znajomość błyskawicznie przeradza się w głębokie, płomienne uczucie, stawiając bohaterkę w obliczu kluczowego, życiowego rozdroża.

Rozdział trzeci o tytule Kłopoty w książce „Strażnicy. Z miłości do Mont Blanc”, otoczony jasnymi kwiatami, naszyjnikiem z pereł i klasyczną, biało-złotą filiżanką na jasnym materiale.

Między poczuciem bezpieczeństwa a psychologiczną odwagą

Kobieta staje przed niezwykle trudnym dylematem, który autorka zarysowuje z dużą wrażliwością psychologiczną. Helena w Polsce ma stabilność, poukładaną codzienność i poczucie finansowego oraz społecznego bezpieczeństwa. Z drugiej strony ma już pełną, bolesną świadomość, że jej obecna ścieżka zawodowa nigdy nie przyniesie jej prawdziwego spełnienia. Relacja z Martinem nabiera intensywności, co nieuchronnie oznacza, że wkrótce jedno z nich będzie musiało całkowicie zredefiniować swoją przyszłość. Otrzymujemy tu świetnie poprowadzony wątek walki wewnętrznej. Bohaterka musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy lęk przed porażką jest silniejszy od chęci bycia wolną. Czy Helena znajdzie w sobie wystarczająco dużo odwagi, by porzucić strefę komfortu, zaryzykować dosłownie wszystko i zbudować swoje życie od nowa u boku ukochanego na alpejskim szlaku?

Otwarta książka „Strażnicy. Z miłości do Mont Blanc” na stronie 67 ułożona na kartach starej powieści, w kompozycji z czarną kawą w filiżance ze złotym uszkiem, białymi różami i sznurem pereł.

Helena Leblanc „Strażnicy. Z miłości do Mont Blanc” – recenzja

Helena Leblanc „Strażnicy. Z miłości do Mont Blanc” to urzekająca, bardzo mądra historia o tym, jak ogromne pokłady determinacji potrafi wykrzesać z siebie człowiek walczący o autentyczne szczęście. Helena nie poprzestaje na biernym snuciu planów i narzekaniu na swój los. Zamiast tego wykazuje się inicjatywą i ogromną odwagą, tak bardzo niezbędną do przekuwania marzeń w rzeczywistość. Autorka oddała w nasze ręce powieść niezwykle ciepłą, lekką, a przy tym namiętną, która niesie ze sobą potężny ładunek nadziei i nie stroni od trudnych pytań o istotę naszych życiowych wyborów. To piękny, literacki dowód na to, że każdy z nas może sięgnąć po to, co kłębi się w najskrytszych zakamarkach duszy – wystarczy tylko zrobić pierwszy, najtrudniejszy krok. Doskonały, podnoszący na duchu i niezwykle angażujący wybór na długi, relaksujący wieczór z książką. Jeśli lubisz książki z emocjonalnym tłem, przeczytaj również recenzję książki Żanety Pawlik „Tamarynd. Marząc o lepszym jutrze”.

Tom I książki „Strażnicy. Z miłości do Mont Blanc” sfotografowany pod kątem, ukazujący grzbiet i fragment okładki z górskim pejzażem o zachodzie słońca. Na książce leżą delikatne białe róże.

Znasz już tę powieść Heleny Leblanc? Lubisz książki, których akcja rozgrywa się w górach?
Co sądzisz o tak odważnych zmianach w życiu w imię miłości i pasji?

* Współpraca barterowa

Podobne wpisy

7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *