Historia potrafi być niezwykle kapryśna pod względem podawania ważnych dla dziejów historii aktów odwagi. Bardzo często na kartach podręczników uwieczniane są głośne czyny na polach bitew, podczas gdy ciche, codzienne akty heroizmu pozostają ukryte w zakurzonych archiwach lub blaknących wspomnieniach. Odkrywanie takich zapomnianych życiorysów daje ogromną satysfakcję. Udowadnia to również, jak potężną siłą potrafią dysponować kobiety, które w skrajnie trudnych sytuacjach wykazują się odwagą godną najwybitniejszych strategów. To właśnie w literaturze faktu najczęściej znajdujemy świadectwa autentycznej ludzkiej niezłomności, a doskonałym tego przykładem jest książka, którą napisały Joanna Śliwa i Elizabeth B. White „Fałszywa hrabina”. Szczegóły na temat tej pozycji znajdziesz na stronie wydawnictwa, a ja tymczasem zapraszam Cię do dalszej części materiału.

Autor: Joanna Śliwa, Elizabeth B. White
Tłumaczenie: Magdalena Hermanowska
Tytuł: „Fałszywa hrabina”
Tytuł oryginalny: „The Counterfeit Countess”
Wydawnictwo: Rebis
Data premiery: 2025-10-14
Gatunek: biografia, autobiografia, pamiętnik
ISBN: 9788383381855
Liczba stron: 320

Joanna Śliwa i Elizabeth B. White „Fałszywa hrabina”
Główną bohaterką tej wstrząsającej relacji jest Józefa Janina Mehlberg. Kobieta z wykształcenia była matematyczką, a ze względu na swoje żydowskie pochodzenie w czasach wojennych w teorii była skazana na najgorszy z możliwych scenariuszy. Postanowiła jednak całkowicie oszukać system. Przyjęła tożsamość polskiej arystokratki i jako hrabina Janina Suchodolska rozpoczęła niezwykle niebezpieczną grę z niemieckim okupantem.

Działając oficjalnie w strukturach Rady Głównej Opiekuńczej oraz konspiracyjnie w Armii Krajowej, Mehlberg dokonywała cudów dyplomacji i manipulacji. Dzięki swojemu żelaznemu opanowaniu przekonywała Niemców do uwalniania tysięcy polskich więźniów, między innymi z obozu koncentracyjnego na Majdanku. Uzyskiwała zgody na dostarczanie uwięzionym paczek żywnościowych, niezbędnych lekarstw, a w okresie świątecznym nawet ozdobionych choinek. Kobieta osobiście przemycała tajne wiadomości dla ruchu oporu i blisko współpracowała z obozową lekarką Stefanią Perzanowską. Ta gra na krawędzi dekonspiracji i ciągłego zagrożenia życia trwała do końca wojny, którą rzekoma hrabina ostatecznie przetrwała, by później wyemigrować do Stanów Zjednoczonych.

Pomiędzy faktami a emocjami
Podczas czytania tej książki towarzyszyło mi ogromne niedowierzanie. Heroizm głównej bohaterki jest wprost obezwładniający. Największą zaletą tej publikacji jest dla mnie wydobycie na światło dzienne historii, która odwraca powszechnie znane narracje o czasach wojny. Obserwowanie, jak żydowska kobieta z niesamowitym wyrachowaniem i spokojem ratuje tysiące Polaków, budzi absolutny podziw. Doceniam również tytaniczną pracę badawczą obu autorek. Na każdej stronie widać rzetelne podejście do weryfikacji źródeł, wspomnień i archiwów.
Muszę jednak szczerze przyznać, że sam styl narracji bywał dla mnie momentami dość wymagający. Ponieważ książkę pisały historyczki, tekst w wielu miejscach przypomina mocno akademicki raport. Natłok dat, nazwisk oraz drobiazgowego tła historycznego czasami przytłaczał osobistą, bardzo ludzką perspektywę samej Janiny. Brakowało mi w tym wszystkim odrobiny beletrystycznego tchnienia, które pozwoliłoby mi mocniej zżyć się z wewnętrznymi rozterkami i strachem bohaterki. Lektura wymagała ode mnie dużego skupienia, a momentami wręcz zmuszała do robienia przerw, aby móc w spokoju przetrawić nagromadzone i bardzo gęste od szczegółów fakty.

Joanna Śliwa i Elizabeth B. White „Fałszywa hrabina” – recenzja
Mimo wymagającego, naukowego języka jest to pozycja absolutnie warta poznania. Uczy wielkiej pokory i udowadnia, że w sytuacjach pozornie bez wyjścia ludzki spryt połączony z chęcią niesienia pomocy potrafi kruszyć najtwardsze mury. To wspaniały pomnik wystawiony niesamowitej kobiecie, o której świat dowiedział się zdecydowanie za późno. Moim zdaniem pozycja warta poznania, szczególnie jeśli lubisz biografie. Jeśli tak jest, to powinna Ci się również spodobać książka Roberta Klose „Jak adoptowałem Antona”.

Co uważasz o tym tytule? Sięgasz czasami po biografie?
Lubisz odkrywać zapomniane dzieje historii?
* Współpraca barterowa
