W dzisiejszym zabieganym świecie rzadko dajemy sobie szansę na chwilę spokoju. Nasze myśli wciąż krążą wokół obowiązków, a my z każdym dniem gubimy gdzieś własne emocje. Sama łapię się na tym, że potrzebuję bezpiecznej przestrzeni, aby uciszyć ten wewnętrzny hałas. Kiedy niedawno układałam tę książkę do zdjęcia, dobierając do niej czerwone róże i pozostałe dodatki, dotarło do mnie, jak dobrze spokojny kadr oddaje klimat samej powieści. Dobra literatura potrafi przynieść zmęczonej głowie chwilę wytchnienia, a przykładem takiej kojącej lektury jest Hiyoko Kurisu „Bursztynowe słodycze magiczne”. Więcej informacji o książce znajdziesz na stronie wydawnictwa.

Autor: Hiyoko Kurisu
Tłumaczenie: Anna Horikoshi
Tytuł: „Bursztynowe słodycze magiczne”
Tytuł oryginalny: 夕闇通り商店街 コハク妖菓子店
(ang. The Amberglow Candy Store)
Seria: The Night Alley (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data premiery: 2026-05-26
Gatunek: literatura piękna
ISBN: 9788383358222
Liczba stron: 208

Strona tytułowa książki Hiyoko Kurisu „Bursztynowe słodycze magiczne” w aranżacji z filiżanką czarnej kawy, różowym donutem i czerwonymi różami.

Hiyoko Kurisu „Bursztynowe słodycze magiczne”

Akcja powieści rozgrywa się w miejscu, którego nie znajdziemy na żadnej zwykłej mapie. Tuż za starą japońską świątynią ukryty jest opuszczony pasaż handlowy. Nie każdy może tam wejść. Próg przekraczają wyłącznie osoby zagubione, zmęczone życiem i takie, które straciły poczucie własnej wartości. Właśnie tam mieści się tajemnicza cukiernia, a prowadzi ją Kogetsu – postać będąca w połowie człowiekiem, a w połowie lisem.

Ten niewielki sklepik istnieje w przestrzeni zawieszonej między naszym światem a krainą japońskich duchów. Zwierzęta z tamtej rzeczywistości potrafią przybierać ludzką postać i odwiedzać ludzi. Zagubieni klienci cukierni mają okazję spróbować niezwykłych przysmaków, które mają pomóc im poradzić sobie z największymi bolączkami. Kogetsu z lisią cierpliwością obserwuje swoich gości, ale wcale nie podaje im gotowych rozwiązań. Zakupione u niego słodycze pomagają zmierzyć się z trudnościami, jednak droga do odzyskania spokoju bywa wyboista. Wymaga stanięcia twarzą w twarz z prawdą o sobie, co przynosi sporo zaskoczeń zarówno bohaterom, jak i czytelnikom.

Piękno ukryte w ulotnych chwilach

Największą zaletą tej powieści jest jej niezwykły, bardzo cichy klimat. To spokojna literatura, która może przynieść wytchnienie przebodźcowanemu umysłowi. Magia nie polega tu na rzucaniu zaklęć, ale opiera się na drobnych gestach i wewnętrznych przemianach postaci. Czytając, bardzo łatwo wyobrazić sobie zapach kadzideł czy szum wiatru na kamiennych ścieżkach. Całość jest subtelna i napisana w taki sposób, że naturalnie skłania do myślenia o własnych słabościach czy lęku przed byciem niewystarczającym.

Warto zwrócić też uwagę na aspekty, które działają na niekorzyść tej pozycji. Książka składa się z krótkich opowiadań, co niesie ze sobą pewne ograniczenia. Przez taką formę zabrakło mi czasu, żeby mocniej zżyć się z bohaterami. Kiedy tylko zaczynałam rozumieć i lubić daną osobę, jej historia dobiegała końca. Odczułam też spory niedosyt związany z objętością, bo cała pozycja jest po prostu krótka i kończy się zbyt szybko. Dodatkowo sam Kogetsu to bohater dość chłodny i zdystansowany. Zrozumienie jego intencji wymagało ode mnie cierpliwości, ponieważ nie jest to typowy, ciepły doradca, który od razu budzi wielką sympatię.

Dla kogo jest ta książka?

To idealny tytuł dla osób szukających wyciszenia i wytchnienia od szybkiego tempa życia. Będzie trafnym wyborem, jeśli lubisz japoński folklor i historie, w których akcja toczy się powoli, a na pierwszy plan wysuwają się emocje i psychologia postaci. Tę powieść najlepiej dawkować sobie po kawałku, czytając jeden rozdział wieczorem i dając sobie czas na własne przemyślenia.

Fragment tekstu z książki Hiyoko Kurisu „Bursztynowe słodycze magiczne”  na stronie 73 w aranżacji z filiżanką czarnej kawy, różowym donutem i czerwonymi różami.

Hiyoko Kurisu „Bursztynowe słodycze magiczne” – recenzja

Pomimo odczuwalnego niedosytu związanego z krótką formą jest to subtelna opowieść o akceptowaniu własnych ograniczeń. Autorka pokazuje, że nie istnieją magiczne drogi na skróty, a ucieczka przed problemami ostatecznie nie przynosi ulgi. Zrozumienie swoich błędów i spojrzenie na siebie z większą wyrozumiałością daje znacznie więcej niż czekanie na cud. Po lekturze zostaje przede wszystkim spokój i kilka myśli, do których warto później wrócić. Jeśli czujesz, że to pozycja dla Ciebie, to powinna Cię zainteresować również książka Yukihisa Yamamoto „Mała kwiaciarnia w Tokio”.

Grzbiet książki Hiyoko Kurisu „Bursztynowe słodycze magiczne”, na której leży bukiet czerwonych róż.

Czy ten tytuł Cię zainteresował? Sięgasz po książki, które mają spokojny, kojący klimat?
Gdybyś mogła spróbować jednego magicznego słodycza, w czym chciałabyś, żeby Ci pomógł?

* Współpraca barterowa

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *