Codzienność bywa przytłaczająca, a my zbyt często bierzemy na swoje barki więcej, niż jesteśmy w stanie udźwignąć. Funkcjonujemy w trybie ciągłego czuwania. Staramy się sprostać wymaganiom szefów, bliskich i społeczeństwa, zupełnie ignorując przy tym własne granice. Zanim się zorientujemy, tkwimy w pułapce wypalenia, z której pozornie nie ma wyjścia, a każdy kolejny dzień staje się walką o przetrwanie. Czasem potrzeba drastycznego cięcia, aby na nowo odzyskać harmonię i przypomnieć sobie, co naprawdę ma znaczenie. Właśnie o tym książka „Mała kwiaciarnia w Tokio” Yukihisa Yamamoto, który zabiera nas w pełną wrażliwości podróż po ludzkich emocjach, potrzebie ukojenia i sztuce odpuszczania. Więcej informacji o książce znajdziesz TUTAJ, a tymczasem zapraszam do lektury.

Okładka książki „Mała kwiaciarnia w Tokio” Yukihisa Yamamoto w otoczeniu różowych kwiatów wiśni.

Autor: Yukihisa Yamamoto
Tłumaczenie: Anna Horikoshi
Tytuł: „Mała kwiaciarnia w Tokio”
Wydawnictwo: Znak Koncept
Data premiery: 2024-05-15
Gatunek: literatura piękna
(moim zdaniem healing fiction)
ISBN: 9788383679266
Liczba stron: 304

Strona tytułowa książki „Mała kwiaciarnia w Tokio” Yukihisa Yamamoto w otoczeniu różowych kwiatów wiśni.

Yukihisa Yamamoto „Mała kwiaciarnia w Tokio”

Główną bohaterką książki jest Kikuko Kimina, młoda kobieta, która całkowicie zatraciła się w wyczerpującej, korporacyjnej rzeczywistości. Pracuje w miejscu, które japońska kultura określa mianem „czarnej firmy”. Środowisku nastawionym na maksymalny wyzysk, gdzie nadgodziny i psychiczny terror są na porządku dziennym. Kikuko jest cieniem samej siebie, a jej życie sprowadza się wyłącznie do mechanicznego wykonywania poleceń. Kiedy jej organizm i psychika mówią wreszcie „dość”, bohaterka podejmuje najtrudniejszą, ale i najlepszą decyzję w swoim życiu – rzuca pracę. Próbując odnaleźć równowagę, trafia na staż do niewielkiej Kwiaciarni Kawarazaki, prowadzonej przez ciepłą, choć nieco tajemniczą Maritę. To, co miało być tylko chwilowym przystankiem na zakręcie życiowym, powoli zamienia się w najważniejszą lekcję.

Japońska ilustracja botaniczna magnolii wewnątrz otwartej książki „Mała kwiaciarnia w Tokio”.

Kwiaciarnia staje się dla dziewczyny bezpiecznym azylem, całkowicie odciętym od pędzącego, brutalnego Tokio. Wraz z kolejnymi dniami spędzonymi w otoczeniu roślin, Kikuko zaczyna poznawać stałych bywalców tego miejsca. Każdy z klientów przychodzi z własnym bagażem doświadczeń – głęboko skrywanym smutkiem, niewypowiedzianą miłością czy żalem po utracie bliskich. To właśnie poprzez interakcje z nimi bohaterka zaczyna zauważać rzeczy, na które wcześniej była ślepa. Istotną rolę w tej układance odgrywa hanakotoba – tradycyjny japoński język kwiatów. Poprzez zgłębianie ukrytego znaczenia poszczególnych gatunków, bohaterka uczy się nie tylko florystyki, ale przede wszystkim uważności na drugiego człowieka. Pomagając innym wyrazić trudne emocje za pomocą odpowiednio dobranych bukietów, Kikuko krok po kroku leczy również swoje własne, wewnętrzne rany.

Książka otwarta na stronie 61 z widocznym wierszem Shūjiego Terayamy o słoneczniku, w otoczeniu różowych kwiatów wiśni.

Psychologiczna głębia i klimat powieści

Najbardziej poruszył mnie niesamowity spokój, jaki bije z kart tej historii. Yukihisa Yamamoto „Mała kwiaciarnia w Tokio” to doskonały reprezentant nurtu healing fiction – literatury, która ma za zadanie otulić czytelnika i dać mu przestrzeń do oddychania. Autor po mistrzowsku nakreślił kontrast między bezdusznym, wykańczającym światem wielkiej korporacji a kameralnym, przesiąkniętym zapachem ziemi i ciętych łodyg mikrokosmosem kwiaciarni. Ogromnym atutem książki jest to, że nie znajdziemy tu gwałtownych zwrotów akcji czy przerysowanych dramatów. Napięcie budowane jest na subtelnościach. Yamamoto bardzo trafnie ukazuje proces wychodzenia z życiowego dołka – udowadnia, że powrót do siebie wymaga czasu, cierpliwości i nauki czerpania radości z najdrobniejszych momentów. Książka nie moralizuje, ale delikatnie podpowiada, że zawsze mamy prawo do zmiany ścieżki.

Zbliżenie na stronę 69 w książce „Mała kwiaciarnia w Tokio” Yukihisa Yamamoto, prezentujące tankę Murasaki Shikibu o chryzantemie.

Yukihisa Yamamoto „Mała kwiaciarnia w Tokio” – recenzja

Yukihisa Yamamoto „Mała kwiaciarnia w Tokio” to powieść utkana z delikatności, empatii i życiowej mądrości. Historia Kikuko pokazuje, jak ważne jest stawianie granic i jak wielką odwagą trzeba się wykazać, by zrezygnować z narzuconego tempa. To książka refleksyjna, wyciszająca i niesamowicie kojąca. Autor stworzył opowieść, która daje swoim bohaterom pełną akceptację i przestrzeń do poszukiwania siebie na nowo. To idealna propozycja na momenty, gdy czujemy, że świat dookoła pędzi zbyt szybko. Lektura zostawia po sobie poczucie otulenia i przypomina, by być dla siebie dobrym. Jeśli historia przypadła Ci do gustu, być może zainteresuje Cię również książka Natalii Sylvester „Weź wdech i policz do dziesięciu”.

Grzbiet i okładka książki „Mała kwiaciarnia w Tokio” Yukihisa Yamamoto, w otoczeniu różowych kwiatów wiśni.

Masz ten tytuł w planach? Lubisz literaturę azjatycką?
Zdarzyło Ci się kiedyś rzucić wszystko, by odzyskać swój spokój?

* Współpraca barterowa

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *