Kiedy słońce zaczyna mocniej przygrzewać, z entuzjazmem planujemy letnie wyjazdy. Rzadko dopuszczamy do siebie myśl, że jeden krótki moment może wywrócić całą naszą rzeczywistość do góry nogami. Żyjemy w przekonaniu, że najgorsze scenariusze nas omijają, a rozwinięta cywilizacja daje nam poczucie bezpieczeństwa. Niestety historia wielokrotnie udowodniła, jak bardzo ta perspektywa potrafi być naiwna i złudna. Wystarczy ułamek sekundy i jedno niespodziewane zagrożenie, by nasze uporządkowane życie zamieniło się w heroiczną walkę o przetrwanie. O tym, jak szybko letnia beztroska potrafi ustąpić miejsca walce o każdy oddech, boleśnie przypomina w swojej książce Katarzyna Droga „Czarne lato. Opowieść o miłości i śmierci w czasie epidemii ospy we Wrocławiu”. Więcej szczegółów znajdziesz na stronie wydawnictwa, a póki co, zapraszam do dalszej części artykułu.

Okładka książki Katarzyna Droga „Czarne lato” leżąca wśród czerwonych róż i filiżanki czarnej kawy.

Autor: Katarzyna Droga
Tytuł: „Czarne lato. Opowieść o miłości i śmierci w czasie epidemii ospy we Wrocławiu”
Wydawnictwo: Znak Jednym Słowem
Data premiery: 2025-05-07
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
ISBN: 9788383671178
Liczba stron: 352

Strona tytułowa książki Katarzyny Drogi „Czarne lato” w otoczeniu czerwonych róż i filiżanki czarnej kawy.

Katarzyna Droga „Czarne lato. Opowieść o miłości i śmierci w czasie epidemii ospy we Wrocławiu”

Akcja powieści rozgrywa się w upalnym czerwcu 1963 roku. Słońce rozlewa się po wrocławskich ulicach. Mieszkańcy z nieskrywaną radością snują wakacyjne plany. Ten beztroski obraz szybko jednak zaczyna pękać. Sygnały karetek stają się na ulicach zdecydowanie częstsze niż zazwyczaj, a miasto niespodziewanie staje się ogniskiem czarnej ospy.

Pierwszy rozdział książki w otoczeniu czerwonych róż i filiżanki czarnej kawy.

W samym centrum narastającego chaosu staje doktor Alicja Surowiec. Właśnie ta postać napędza całą narrację. Alicja absolutnie nie jest biernym tłem dla historycznych wydarzeń. To świeżo mianowana szefowa szpitala epidemicznego. Z dnia na dzień na jej barki spada niewyobrażalny ciężar odpowiedzialności za ludzkie życie. Obserwowałam z zapartym tchem jej zmagania z organizacją odizolowanej placówki. Młoda lekarka musi podejmować dramatyczne decyzje, walcząc jednocześnie z niewydolnym systemem i potężną paniką. Zamiast cieszyć się zasłużonym awansem, zostaje zamknięta w strefie zero. Wirus zbiera tam tragiczne żniwo. Zaczyna się bardzo trudna walka o opanowanie choroby. W tle tego koszmaru tli się również pytanie o prawo do osobistego szczęścia. Zastanawiałam się wielokrotnie, czy w obliczu tak ogromnej tragedii można jeszcze myśleć o prawdziwej miłości.

Piąty rozdział książki w otoczeniu czerwonych róż i filiżanki czarnej kawy.

Emocje zamknięte w sterylnych ścianach

Czytając tę powieść, czułam duszny klimat izolacji. Styl autorki uderzył we mnie swoją sugestywnością. Momentalnie przywołał w mojej głowie trudne wspomnienia z naszej niedawnej pandemii. Zamiast suchej relacji medycznej otrzymałam fascynujące studium psychologiczne ludzi postawionych pod ścianą. Twórczyni doskonale oddaje realia tamtych lat. Widzimy ogromny strach mieszkańców i potężne zmęczenie personelu medycznego. Krótkie rozdziały sprawiają, że całość czyta się niezwykle szybko. Dylematy głównej bohaterki mocno szarpią za czułe, bardzo kobiece struny. Alicja jest wręcz rozdarta między zawodowym obowiązkiem a prywatnymi pragnieniami.

Muszę jednak przyznać rację tym, którzy dostrzegają w tej lekturze pewien niedosyt. Powieść czasami za mocno balansuje na cienkiej granicy między twardym reportażem a klasyczną obyczajówką. Wątek romantyczny często gubi się w gąszczu dynamicznej akcji epidemicznej. O ile początek uderza dynamiką, o tyle w połowie książki poczułam wyraźny spadek tempa. Końcowa faza wydała mi się odrobinę zbyt łagodna. Decyzje podejmowane przez niektóre postacie drugoplanowe wypadały momentami nazbyt stereotypowo. Traciły przez to na wyczekiwanej przeze mnie autentyczności.

Fragment tekstu książki Katarzyny Drogi „Czarne lato” na stronie 57, w otoczeniu czerwonych róż i filiżanki czarnej kawy.

Katarzyna Droga „Czarne lato” – recenzja

Katarzyna Droga „Czarne lato. Opowieść o miłości i śmierci w czasie epidemii ospy we Wrocławiu” to bardzo mądra i autentyczna opowieść o heroizmie wrocławskich kobiet. Lekarki takie jak doktor Alicja ryzykowały własnym zdrowiem na pierwszej linii frontu. Książka wdziera się pod skórę. Brutalnie uświadamia nam wszystkim, jak szybko pęka fasada zorganizowanego świata w obliczu niewidzialnego wroga. Jeśli lubisz książki w klimacie historycznym, to być może zainteresuje Cię również „Fałszywa hrabina” Joanny Śliwy i Elizabeth B. White.

Grzbieti książki Katarzyny Drogi „Czarne lato” w otoczeniu czerwonych róż i filiżanki czarnej kawy.

Sięgasz po tego typu książki? Co sądzisz o tym tytule?
Zaryzykowałabyś własne życie dla obcych ludzi?

* Współpraca barterowa

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *