Zastanawiałaś się kiedyś, jak głęboko potrafisz ukryć swoje najmroczniejsze sekrety? Pewnie zdarza Ci się budować wokół siebie ochronny mur pozorów, wierząc mocno, że niewygodna przeszłość nigdy nie ujrzy światła dziennego. Żyjemy w wygodnej bańce, starannie kontrolując obraz, który pokazujemy światu. Wyobraź sobie jednak ułamek sekundy, w którym cały ten bezpieczny układ pęka jak bańka mydlana. Ktoś nagle wyciąga na wierzch Twój najgorszy błąd, stawiając Cię przed wyborem zupełnie pozbawionym dobrego rozwiązania. Właśnie w taki moralny ślepy zaułek wrzuca Cię genialna książka Gillian McAllister „To tylko kolejna zaginiona”. Tytuł w najlepszej cenie dostępny na stronie wydawnictwa. Zapraszam do artykułu!

Autor: Gillian McAllister
Tłumaczenie: Ryszard Oślizło
Tytuł: „To tylko kolejna zaginiona”
Tytuł oryginalny: Just „Another Missing Person”
Wydawnictwo: Znak
Data premiery: 2024-07-01
Gatunek: kryminał, sensacja thriller
ISBN: 9788324068906
Liczba stron: 416

Gillian McAllister „To tylko kolejna zaginiona”
Fabuła rzuca nas na głęboką wodę już od pierwszych stron. Młoda, dwudziestodwuletnia Olivia dosłownie rozpływa się w powietrzu. Po raz ostatni kamery miejskiego monitoringu rejestrują moment, gdy dziewczyna wchodzi w ślepą uliczkę. Potem ślad całkowicie się urywa. Sprawę przejmuje detektyw Julia, niezwykle doświadczona i twardo stąpająca po ziemi śledcza. Dla niej takie zaginięcia stanowią zawodową codzienność. Kobieta doskonale zna schematy policyjnego działania, potrafi przewidzieć ruchy sprawców i wie, jak bolesne bywają rozmowy ze zrozpaczoną rodziną, podczas gdy czas działa na ich niekorzyść.
Tym razem jednak rutynowe śledztwo błyskawicznie zmienia się w najgorszy, osobisty koszmar. Porywacz doskonale wie, kim jest Julia, a co gorsza, zna jej najbardziej haniebną tajemnicę. Szantażysta stawia dramatyczne ultimatum. Śledcza ma dopilnować, aby zaginiona nigdy nie została odnaleziona, a winą za jej rzekome morderstwo musi obarczyć zupełnie niewinnego człowieka. Stawką w tej bezwzględnej grze jest wolność oraz życie jej własnego męża i ukochanej córki. Julia staje przed niemożliwym wyborem. Musi zdecydować, czy ocali obcą dziewczynę kosztem zniszczenia własnej rodziny, czy całkowicie złamie prawo i zdepcze własne sumienie, aby chronić najbliższych.

Duszna, klaustrofobiczna i pełna dylematów
Czytając tę powieść, czułam niemal fizyczny ciężar spoczywający na barkach głównej bohaterki. Atmosfera jest niesamowicie gęsta i wręcz klaustrofobiczna, a narastające napięcie potęguje poczucie absolutnego osaczenia. Styl autorki jest bardzo plastyczny, płynny i pozbawiony zbędnych, nużących opisów. Pozwala to w pełni skupić się na warstwie psychologicznej i dylematach, z którymi mierzysz się razem z Julią. Emocje wylewają się z każdej strony, a duszności, obezwładniający strach oraz rosnąca panika stają się wręcz namacalne.

Książka absolutnie zachwyciła mnie genialnie skonstruowanym dylematem moralnym. Zwroty akcji potrafią autentycznie wbić w fotel, a sam motyw desperacji matki walczącej o swoje dziecko został nakreślony po mistrzowsku. To właśnie ten potężny ładunek emocjonalny sprawia, że tak trudno oderwać się od lektury. Muszę jednak być z Tobą szczera, ponieważ dostrzegam w tej historii również pewne wady. Środkowa część powieści momentami zwalnia tempo, co odrobinę wybija z wypracowanego rytmu. Zauważyłam też, że wybrane rozwiązania fabularne wymagają sporego przymrużenia oka, a sama intryga w finalnych etapach staje się w moim odczuciu nieco zbyt przekombinowana. Odbiera to historii trochę naturalności i prawdopodobieństwa, co dla mocno wymagających fanów kryminałów może stanowić zgrzyt.

Gillian McAllister „To tylko kolejna zaginiona” – recenzja
Pomimo drobnych niedociągnięć w kwestii realizmu zdarzeń, jest to thriller psychologiczny, obok którego wyjątkowo trudno przejść obojętnie. Książka skutecznie broni się wielowarstwowym portretem postaci oraz mroczną, mocno absorbującą atmosferą. To przejmująca opowieść o granicach miłości, brutalnej manipulacji i olbrzymiej cenie, jaką ostatecznie płacimy za bezpieczeństwo własnego świata. Zdecydowanie polecam Ci po nią sięgnąć i samej ocenić ciężar decyzji podjętych przez Julię. A jeśli szukasz czegoś w podobnym klimacie, być może zainteresuje Cię też recenzja książki Michael’a Robothama „Dobra dziewczyna, zła dziewczyna”.

Znasz twórczość autorki? Czy w skrajnych sytuacjach cel uświęca środki?
Jaki motyw w thrillerach intryguje Cię najbardziej?
* Współpraca barterowa
